Krzywa Wieża w Pizie: Historia, Ciekawostki i Zwiedzanie
- by admin
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli na świecie nie wznosi się pionowo jak przystało na porządną wieżę. Wręcz przeciwnie – chyli się dumnie, jakby oddawała hołd wszystkim architektonicznym gafom świata. Mowa oczywiście o krzywej wieży w Pizie, która od wieków fascynuje, przyciąga i… zastanawia. Co sprawia, że ten marmurowy gigant z takim wdziękiem opiera się grawitacji? Dlaczego nikt nie wpadł na pomysł, żeby ją po prostu wyprostować? Przygotuj espresso i ruszajmy w podróż do Toskanii odkryć jej sekrety!
Rzymska opowieść w marmurze
Budowa krzywej wieży w Pizie rozpoczęła się w 1173 roku. Początkowo miała być tylko zwykłą dzwonnicą przy katedrze Santa Maria Assunta. Ale już po ukończeniu trzeciej kondygnacji coś poszło nie tak – grunt, na którym ją postawiono, postanowił trochę… poleżeć. A skoro grunt osiadł nierówno, wieża zaczęła przechylać się na południe. Prace wstrzymano na prawie sto lat (bo po co się spieszyć), i dopiero w XIV wieku budowla osiągnęła swoją końcową – choć niekoniecznie zaplanowaną – formę.
Ciekawostką jest, że wieża nie przechyla się tylko w jednym kierunku – konstruktorzy próbowali „korygować” budowę, więc górne kondygnacje są lekko odchylone w przeciwną stronę, co daje bajecznie zakrzywiony efekt końcowy. Architektoniczna wersja banana.
Dlaczego się nie przewraca?
Odchylenie wieży wynosiło kiedyś prawie 5,5 stopnia, co czyniło z niej zabytkowy odpowiednik niepewnego klocka Jenga na końcowym etapie rozgrywki. W latach 90. XX wieku, kiedy groźba zawalenia była więcej niż prawdopodobna, zdecydowano się ją ustabilizować. Po latach badań, wzmocnień i prób przesunięcia środka ciężkości odchylenie zmniejszono do bezpiecznych 3,97 stopnia. Oznacza to, że krzywa wieża w Pizie zostanie z nami jeszcze długo, choć pewnie już nikomu nie uda się jej „popchnąć” do końca.
Obecnie turyści mogą wspinać się na jej szczyt i poczuć lekki dyskomfort związany z faktem, że stoją na nachylonej konstrukcji, która według praw fizyki nie powinna funkcjonować. Ale może właśnie to czyni ją tak wyjątkową?
Ciekawostki z krzywej strony
- Krzywa wieża to nie jedyna budowla z takim „ustawieniem” w Pizie – inne konstrukcje na tym terenie również wykazują oznaki pochylenia. Może to jakaś lokalna moda?
- Jeśli wierzyć legendzie, to właśnie z tej wieży Galileusz zrzucał kule o różnej masie, badając prawo swobodnego spadku. Czy to prawda, nie wiadomo – ale brzmi dobrze, więc nikt się nie sprzecza.
- Wieża ma 296 stopni. Wejście na górę nie jest łatwe, ale warto – widok na Pizę i okoliczne wzgórza to prawdziwa nagroda za kardio.
- Biała, marmurowa elewacja wieży pochodzi z Carrary – to samo miejsce wydobycia, z którego Michał Anioł czerpał swój materiał do tworzenia dzieł sztuki. Więc jeśli poczujesz artystyczną inspirację, nie jesteś pierwszym.
Jak zwiedzać tę ekscentryczną piękność?
Zwiedzanie krzywej wieży w Pizie wymaga trochę logistyki – bilety najlepiej rezerwować z wyprzedzeniem, bo liczba odwiedzających jest ograniczona. Wejście odbywa się w wyznaczonych godzinach, a czas przebywania w wieży to około 30 minut. Dodatkowo w ramach biletu można obejrzeć kompleks Campo dei Miracoli, w skład którego wchodzą wspomniana katedra, baptysterium i cmentarz.
Nie zapomnij o obowiązkowym zdjęciu „podpierania wieży”, które wykonują absolutnie wszyscy turyści. Tak, wygląda absurdalnie. Tak, zrobisz je mimo wszystko, bo taka jest tradycja.
Dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o wyjątkowym nachyleniu i budowie wieży, więcej informacji znajdziesz w naszym artykule o krzywej wieży w Pizie.
Nie oszukujmy się – mimo że nie jest najwyższa, ani najbardziej efektowna z zabytków, krzywa wieża w Pizie zajmuje szczególne miejsce na liście europejskich ikon architektury. Jest symbolem błędu, który zamienił się w arcydzieło, dowodem na to, że czasem warto się pochylić, by zostać zauważonym. Czy warto ją zobaczyć? Zdecydowanie. Nawet jeśli jedziesz do Toskanii wyłącznie po to, by rozsmakować się w winie i lasagne, nie opuszczaj Pizy bez tej nieco krzywej lekcji historii i uroku. To jedna z tych atrakcji, które — choć przechylone — zawsze trzymają poziom.
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych budowli na świecie nie wznosi się pionowo jak przystało na porządną wieżę. Wręcz przeciwnie – chyli się dumnie, jakby oddawała hołd wszystkim architektonicznym gafom świata. Mowa oczywiście o krzywej wieży w Pizie, która od wieków fascynuje, przyciąga i… zastanawia. Co sprawia, że ten marmurowy gigant z takim wdziękiem opiera się grawitacji?…