Obsada filmu 'Wiek Adaline’: Kto wystąpił w tej magicznej historii?

Wyobraźcie sobie sytuację: mijają dekady, zmieniają się mody, prezydenci, fryzury i ceny kawy, a wy – jak za dotknięciem magicznej różdżki – ani trochę się nie starzejecie. Dla jednych brzmi to jak spełnienie najskrytszych marzeń, ale dla Adaline Bowman, bohaterki filmu „Wiek Adaline”, to raczej dar z domieszką klątwy. Zanim jednak zagłębimy się w metafizykę nieśmiertelności, skupmy się na tym, kto uczynił tę opowieść tak magiczną i hipnotyzującą. Bo gdy chodzi o film „Wiek Adaline” – obsada to coś więcej niż tylko nazwiska na plakacie. To emocje, chemia ekranowa i czysta, hollywoodzka magia.

Blake Lively – wieczna piękność, czyli Adaline Bowman

Trudno powiedzieć, czy to Blake Lively została stworzona do roli Adaline, czy może Adaline została napisana z myślą o Blake. Aktorka znana głównie z roli Sereny w kultowym serialu „Plotkara”, w „Wieku Adaline” udowodniła, że potrafi wykroczyć daleko poza świat manhattańskich skandali. Jej postać to kobieta o duszy starej duszy (dosłownie!), której przeszłość nieustannie wchodzi w drogę teraźniejszości. Lively z wdziękiem balansuje pomiędzy dystyngowaną damą ze złotej ery Hollywood a kobietą próbującą odnaleźć się w świecie iPhone’ów i Tindera. No cóż, jak wyglądać idealnie w każdej epoce? Blake Lively zna odpowiedź.

Michiel Huisman – sercowy zamęt w idealnej fryzurze

Grać faceta, który zakochuje się w dosłownie nieśmiertelnej kobiecie i nie zraża się tym… to wymaga czegoś więcej niż dobrego wyglądu. Na szczęście Michiel Huisman dysponuje i jednym, i drugim. Znany z serialowej gry o tron, Huisman jako Ellis Jones jest wrażliwym intelektualistą, który potrafi zgrabnie przeskakiwać między cytowaniem Szekspira a podbijaniem damskich serc. Chemia na ekranie między nim a Lively iskrzy jak stara płyta winylowa – nostalgicznie, romantycznie i z klasą.

Harrison Ford – przeszłość, która wciąż śpiewa serenady

A potem wchodzi ON – Harrison Ford – nie, nie z biczem i kapeluszem, ale z sercem na dłoni i tajemnicą w oczach. W „Wieku Adaline” pojawia się jako William Jones – ojciec Ellisa i, niespodzianka… były ukochany naszej nieśmiertelnej Adaline! Ford gra z taką siłą emocjonalną, że widzowie przez kilka chwil zastanawiają się, czy to nie on jest głównym bohaterem tej opowieści. Jego obecność dodaje filmowi emocjonalnej głębi i nutki melancholii jak z klasycznego dramatu.

Kathy Baker – kobieta, która zna prawdę

Gdzie jest Ford, tam zwykle jest też pełna pasji partnerka. I tak oto do gry wchodzi Kathy Baker jako jego żona – Flemming Jones – kobieta o bystrym umyśle i wyczuleniu na detale godnym Sherlocka Holmesa. Jej postać, choć drugoplanowa, ukazuje, że czujna żona to nie lada przeciwnik dla sekretów z przeszłości. Jej obecność podtrzymuje napięcie i wywołuje emocje większe niż finał każdej telenoweli.

Ellie ARON i Anthony Ingruber – twarze, które budują opowieść

ARON wciela się w córkę Adaline – Flemming w młodszej wersji, przypominając nam, że bycie matką, która wygląda młodziej od swojej córki, to nie żart, tylko sposób na życie. Natomiast Anthony Ingruber, specjalista od wcielania się w wersje młodsze Hano Solo (czytaj: Forda), pokazał, że nie tylko wygląda jak młody Harrison, ale i znakomicie gra. Jego występ nadaje retrospekcjom wiarygodności i uroku prawdziwego romansu sprzed dekad.

Głos, który prowadzi nas przez wieki

Nie można też nie wspomnieć o narracji – bo gdy historia jest tak zawiła jak miłosne życie Adaline – trzeba kogoś, kto wszystko pięknie opowie. Narrator, Peter J. Gray, prowadzi nas przez dekady pełne dramatów i okazjonalnych cudów z empatią i delikatnym humorem, jakby sam znał Adaline osobiście. Dzięki niemu film nabiera baśniowego klimatu i głębi, której mogłoby brakować bez głosu zza kamery.

Film „Wiek Adaline” przyciąga i hipnotyzuje nie tylko dzięki intrygującej fabule, ale właśnie dzięki doskonale dobranej obsadzie. Każdy aktor wnosi do tej magicznej opowieści coś niepowtarzalnego – od wzruszeń, przez śmiech, po głębokie westchnienia. Jeśli ktoś kiedykolwiek miałby wątpliwości, czy obsada może „zrobić film” – „Wiek Adaline” udowadnia, że jak najbardziej tak. Wiek Adaline obsada to zestawienie, które zachwyca zarówno romantycznych marzycieli, jak i tych, którzy tylko przypadkiem trafili na ten film podczas wieczornego przeglądania Netflixa. Czasem warto dać się porwać nieśmiertelnej historii – zwłaszcza gdy opowiadają ją Blake Lively i Harrison Ford w duecie marzeń.

Przeczytaj więcej na:https://womenmag.pl/wiek-adaline-obsada-fabula-i-ciekawostki-o-filmie/.

Wyobraźcie sobie sytuację: mijają dekady, zmieniają się mody, prezydenci, fryzury i ceny kawy, a wy – jak za dotknięciem magicznej różdżki – ani trochę się nie starzejecie. Dla jednych brzmi to jak spełnienie najskrytszych marzeń, ale dla Adaline Bowman, bohaterki filmu „Wiek Adaline”, to raczej dar z domieszką klątwy. Zanim jednak zagłębimy się w metafizykę…