Nepo Baby: Kim Są Dzieci Gwiazd Rządzące Showbiznesem w 2023?

Wydaje Ci się, że droga do sławy jest wyboista i pełna wyrzeczeń? Cóż, nie dla wszystkich. W Hollywood coraz głośniej o zjawisku, które budzi zarówno zazdrość, jak i uśmiech politowania. Mowa oczywiście o tzw. Nepo baby — dzieciach gwiazd, które z genami sławy w pakiecie i selfie z czerwonego dywanu jeszcze przed ukończeniem podstawówki, z łatwością szturmują świat show-biznesu. Kim są, czy rzeczywiście mają łatwiej i dlaczego w 2023 znowu wszyscy o nich mówią?

Wszystko przez geny… i znajomości

Nie ma co owijać w bawełnę: w show-biznesie znajomości to waluta cenniejsza niż bitcoin. A jeśli Twoim tatą jest Tom Hanks, a mama to Meryl Streep, to startujesz z pozycji, z której większość może tylko pomarzyć. Nepo baby to dzieci znanych, wpływowych rodziców, które najczęściej również próbują swoich sił na scenie, ekranie czy wybiegu. I choć niektóre naprawdę mają talent (hello, Zoë Kravitz!), to trudno oprzeć się wrażeniu, że układy i koneksje pomagają im bardziej niż dyplom szkoły aktorskiej.

Nepo Baby 2023 – kto rządzi?

Rok 2023 to prawdziwy wysyp gwiazd z gwiazdorskich rodów. Lily-Rose Depp (tak, córka Johnny’ego i Vanessy Paradis) podbija świat mody i ekranów swoją rolą w serialu „The Idol”. Maya Hawke (owoc miłości Umy Thurman i Ethana Hawke’a) błyszczy w „Stranger Things” i rozwija karierę muzyczną, a Brooklyn Beckham… cóż, robi wszystko po trochę, od gotowania po „bycie sławnym z bycia sławnym”. Trudno nadążyć, ale jedno jest pewne: nazwisko na plakacie wciąż robi różnicę.

Czy Nepo Baby są naprawdę utalentowane?

To pytanie, które dzieli opinię publiczną bardziej niż ananas na pizzy. Z jednej strony nie da się ukryć, że wiele nepo babies ma realne zdolności – od aktorstwa, przez śpiew, po pisanie scenariuszy. Z drugiej jednak – czy ich kariera potoczyłaby się tak samo dynamicznie, gdyby nazywali się Kowalski zamiast Spielberg? Niedoszli artyści, którzy latami czekają na swoją pierwszą rolę, mogą tylko westchnąć, widząc jak kolejne dzieci celebrytów dostają szansę „od zera do bohatera” w tempie ekspresowym. A raczej – od czerwonego dywanu do okładki Vogue’a.

Internet nie zapomina, czyli reakcja publiczności

Internetowi detektywi nie śpią, a memy i porównania to ich oręż. W ostatnich miesiącach TikTok, Twitter i Instagram obfitują w filmy ironizujące „przypadkowy” sukces nepo babies. Internauci punktują: „Kiedy Twoje CV to nazwisko ojca”, „Audytor: umiejętności – znane nazwisko”. Mimo że część z nich faktycznie pracuje na własne nazwisko, to ciężko pozbyć się łatki dziecka znanych rodziców. Nawet jeśli odcięli pępowinę, to nadal wisi im złota karta do świata show-biznesu.

Gorzka sława i refleksja branży

Moda na rozliczanie nepo babies sprawiła, że sam Hollywood zaczął się zastanawiać nad sprawiedliwością w branży. Coraz częściej mówi się o potrzebie wyrównywania szans — nie tylko poprzez programy stypendialne czy castingi otwarte dla wszystkich, ale też przez zmianę podejścia do rekrutacji w prestiżowych agencjach. Jak na ironię, część dzieci gwiazd również zaczęła głośno mówić o presji dorastania w cieniu sławnych rodziców. W końcu oczekiwania społeczne bywają bardziej miażdżące niż recenzje w „The New Yorker”.

Mimo całej kontrowersji, nie sposób ignorować faktu, że nepo babies od lat kształtują popkulturę i – nie ukrywajmy – robią to często całkiem nieźle. W końcu świat show-biznesu potrzebuje nie tylko nowych twarzy, ale i znajomych nazwisk, które przyciągają uwagę i… kliknięcia. Czasem może warto spojrzeć na nich przychylniejszym okiem i zapytać: a co ja bym zrobił, gdybym miał rodzica z Oscarem? Zresztą – nie wszystkim się powodzi. Córeczka gwiazdy bez talentu długo na ekranie nie poświeci, nawet jeśli tata przeczyta za nią całą kwestię ze scenariusza.

Przeczytaj więcej na: https://ohmagazine.pl/nepo-baby-kim-sa-dzieci-znanych-rodzicow-i-jak-wplywaja-na-show-biznes/

Wydaje Ci się, że droga do sławy jest wyboista i pełna wyrzeczeń? Cóż, nie dla wszystkich. W Hollywood coraz głośniej o zjawisku, które budzi zarówno zazdrość, jak i uśmiech politowania. Mowa oczywiście o tzw. Nepo baby — dzieciach gwiazd, które z genami sławy w pakiecie i selfie z czerwonego dywanu jeszcze przed ukończeniem podstawówki, z…