Krzysztof Czeczot – każdy mężczyzna powinien mieć choć jedną rzecz w swoim życiu, w której jest dobry.

Nie ma chyba mężczyzny bez ambicji. Zdobywanie, osiąganie sukcesów, wygrywanie, odkrywanie – to siła napędowa męskiej energii. Jeśli jakiś mężczyzna „nie ma ambicji” to znaczy, że po prostu nie wierzy w swoje możliwości, poddał się. a ambicja jest wpisana w geny mężczyzn, bez tego nie byłoby świata, jaki znamy. Każdy most, każdy wieżowiec, największe osiągnięcia nauki zostały stworzone przez mężczyznę (z kilkoma wyjątkami). Samorozwój i odkrycie to co chcemy robić to zatem nasz męski obowiązek. Chcemy założyć rodzinę? Wspaniale. Rozwijać firmę? Opracować nowy lek, namalować arcydzieło? To wszystko jest dla nas osiągalne. Nie ma jednak co słuchać motywacyjnych speakerów, warto posłuchać człowieka, który rzeczywiście osiągnął sukces w powszechnej dziedzinie. Krzysztof Czeczot, który co prawda nie jest znany z nagłówków plotkarskich gazet, jest szanowanym aktorem umiejącym zagrać każdą postać – od króla discopolo po twardego gangstera. Jaka jest jego rada dla ludzi chcących coś osiągnąć?

Porady dla ludzi głodnych osiągnięć. 

Pierwszym krokiem to po prostu robić, robić i jeszcze raz robić to, w czym chcemy być dobrzy. Choć rada wydaje się banalna, to wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy lub nakłada na siebie blednę przekonania wyniesione z domu. Wrodzony talent bez ciężkiej pracy nie znaczy nic. Krzysztof Czeczot doskonale o tym wie, pracuje w zawodzie od dwóch dekad. Swoją pierwszą nagrodę za rolę w filmie otrzymał jeszcze na studiach, w 2001 roku. Jednak w wywiadach podkreśla, że nic nie przyszło mu łatwo. Nie wolno się zrażać – podkreśla. Wspomina czasem jeden ze swoich występów w Szczecinie na przełomie 2005/6 podczas którego całkowicie sparaliżowała go trema. Nie wolno oceniać siebie negatywnie. Nie wolno wmawiać sobie, że się nie da lub się nie ma talentu. Odpowiednio długą i ciężką pracą wszystko się zdobędzie. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *